Używamy cookies. Niezbędne do działania sklepu, pozostałe wymagają zgody.
Używamy cookies. Niezbędne działają zawsze (koszyk, logowanie, sesja). Analityczne (GA4), marketingowe (Google Ads, Meta Pixel) i funkcjonalne wymagają Twojej zgody.
Administrator: Performance One Sp. z o.o., Gdańsk. Zgodę wycofasz w stopce.

Toyota zrobiła rzecz, której fani japońskich aut czekali latami: wypuściła dwa auta stworzone do jazdy, a nie do folderu reklamowego. GR Yaris to mały rajdowy potwór z silnikiem 1.6 turbo i napędem na cztery koła. Supra A90 to grand tourer, który pod maską ma rzędową szóstkę BMW. Oba reagują na tuning bardzo dobrze, tylko każde inaczej. W tym tekście pokazuję, ile mocy realnie da się wyciągnąć, od czego zacząć i gdzie te auta naprawdę potrzebują wsparcia, czyli w chłodzeniu.
GR Yaris i Supra dzieli niemal wszystko poza znaczkiem. GR Yaris dostał trzycylindrowy silnik G16E o pojemności 1.6 litra z turbosprężarką, stały napęd na cztery koła GR-Four i masę poniżej 1300 kg. W wersji podstawowej ma około 261 KM, po liftingu z 2024 roku nawet 280 KM. To auto zbudowane pod rajdy i tor, z krótkim rozstawem osi i agresywną reakcją na gaz.
Supra A90 to inna szkoła. Pod maską pracuje rzędowa szóstka B58 o pojemności 3.0 litra, ta sama konstrukcja co w BMW Z4 M40i, M340i czy X3 M40i. Toyota dzieli z BMW całą bazę techniczną, od silnika przez skrzynię ZF po elektronikę. Dla tunera to świetna wiadomość, bo B58 ma za sobą tysiące zmapowanych egzemplarzy i ogromny rynek części silnikowych. Słabsze wersje 2.0 (czterocylindrowy B48) też się tuninguje, ale prawdziwa zabawa zaczyna się przy szóstce.
W praktyce GR Yaris kupujesz, żeby atakować zakręty i tor, a Suprę, żeby mieć kulturalne 400 KM do codziennej jazdy i sprintu w prostej.
Zobacz w STREETO.PL: Zobacz części silnikowe i turbo
Zobacz części silnikowe i turboTak, Supra to technicznie BMW i to jej największy atut przy tuningu. Silnik B58 jest mocny od fabryki i ma gigantyczny zapas. Sama mapa, czyli stage 1, podnosi moc seryjnej szóstki z około 340 KM (europejska homologacja, realnie sporo więcej na kołach) do okolic 400 do 450 KM, bez dotykania osprzętu. To najlepszy stosunek złotówki do mocy w całym tym aucie.
Stage 2 to mapa plus sportowy downpipe i wydajniejszy intercooler. Downpipe zdejmuje opór tuż za turbiną i poprawia spool, a intercooler trzyma niższą temperaturę powietrza dolotowego pod długim obciążeniem. W tym układzie B58 spokojnie pracuje w okolicach 450 do 500 KM na seryjnej turbinie. Jeśli zastanawiasz się, co dokładnie robi downpipe i czy faktycznie go potrzebujesz, opisałem to osobno.
Granica seryjnej turbiny to mniej więcej 500 KM. Powyżej wchodzi hybryda turbo, większe wtryskiwacze i tu robi się drogo. Dla większości właścicieli stage 2 na B58 to słodki punkt: auto jest szybkie, kulturalne i nadal trzyma się kupy bez awarii.
Zobacz w STREETO.PL: Co dokładnie daje downpipe i czy go potrzebujesz
Co dokładnie daje downpipe i czy go potrzebujeszG16E to jeden z najciekawszych małych silników ostatnich lat. Trzy cylindry, 1.6 litra, turbo i głowica z bezpośrednim oraz pośrednim wtryskiem. Z fabryki oddaje około 261 KM, co na 1.6 litra jest świetnym wynikiem. Mapa stage 1 podnosi moc do okolic 290 do 310 KM, w zależności od oprogramowania i paliwa.
Problem GR Yarisa nie leży w samym silniku, tylko w cieple. Mały blok, ciasna komora silnika i agresywne mapy fabryczne sprawiają, że auto szybko podnosi temperaturę na torze. Dlatego przy tuningu G16E priorytetem nie jest wyciskanie kolejnych koni, tylko utrzymanie ich pod obciążeniem. Wydajniejszy intercooler, lepsze chłodnice oraz porządny dolot dają tu więcej realnej różnicy na okrążeniu niż sama mapa.
Stage 2 na GR Yarisie to mapa plus downpipe, intercooler i dolot. Realnie mówimy o około 300 do 330 KM, ale o wiele ważniejsze jest to, że auto trzyma tę moc, a nie gubi ją po trzecim okrążeniu przez wzrost temperatury. To auto nagradza myślenie o całości, nie o jednej liczbie na hamowni.
Zobacz w STREETO.PL: Jak działa progresja stage 1, 2 i 3
Jak działa progresja stage 1, 2 i 3Obie Toyoty łączy jedno: przy mocniejszej jeździe brakuje im chłodzenia. To nie jest wada konstrukcyjna, tylko skutek tego, że fabryczne układy projektuje się pod normalną eksploatację, a nie pod tor w upalny dzień. Gdy powietrze dolotowe się grzeje, traci gęstość, a sterownik wycofuje doładowanie, żeby uniknąć spalania stukowego. Efekt jest taki, że auto po kilku szybkich okrążeniach po prostu zwalnia.
Lekarstwo to wydajniejszy intercooler i większe chłodnice. Większy rdzeń intercoolera dłużej trzyma niską temperaturę przy ciągłym obciążeniu, czyli walczy z efektem heat soak. W naszej ofercie znajdziesz intercoolery TurboWorks oraz komponenty chłodzenia Mishimoto, które są popularnym wyborem właśnie do aut doładowanych jeżdżonych ostro. Do GR Yarisa dochodzi jeszcze sens dołożenia chłodnicy oleju, bo mały silnik przy długiej pracy na wysokich obrotach grzeje olej szybciej niż większe jednostki.
Jeśli planujesz tylko jeden wydatek przed sezonem torowym, niech to będzie chłodzenie, nie mapa o 20 KM więcej.
Zobacz w STREETO.PL: Zobacz intercoolery i chłodzenie TurboWorks
Zobacz intercoolery i chłodzenie TurboWorksPo stronie dolotu zasada jest prosta: chodzi o przepływ i o to, żeby nie zasysać gorącego powietrza z komory silnika. Dobry dolot z osłoną termiczną poprawia oddech silnika i daje przyjemniejszy dźwięk pod doładowaniem. W Supry trafiają popularne intake pod B58, w GR Yarisa systemy pod G16E. Sam filtr stożkowy w komorze bez osłony to często strata pieniędzy, bo zasysa ciepłe powietrze.
Wydech łączy dwie sprawy: dźwięk i przepływ. W Suprze downpipe przy stage 2 ma realne przełożenie na moc i spool, catback dokłada brzmienie szóstki. W GR Yarisie większy przepływ pomaga małemu turbo, a trzycylindrowy dźwięk po wymianie układu robi się naprawdę charakterny.
Zawieszenie to osobny rozdział, zwłaszcza w GR Yarisie, bo to auto żyje na torze. Coilovery z regulacją tłumienia pozwalają ustawić twardsze tłumienie i niższy prześwit pod nawierzchnię toru, a potem rozluźnić auto na drogę. Na torze liczy się powtarzalność i kontrola nadwozia w długich, szybkich zakrętach, dlatego regulowane zawieszenie ma tu więcej sensu niż same sprężyny obniżające. Supra też zyskuje na precyzji, choć jako GT częściej zostaje przy umiarkowanym obniżeniu dla komfortu.
Zobacz w STREETO.PL: Sprawdź zawieszenie gwintowane
Sprawdź zawieszenie gwintowaneZacznijmy od aut, bo to ważne dla planowania budżetu. GR Yaris jako auto nowe kosztuje grubo ponad 200 tysięcy złotych, a używane egzemplarze rzadko schodzą znacząco niżej, bo to model kolekcjonerski. Supra A90 nowa to wydatek rzędu 300 tysięcy złotych i więcej, a rynek wtórny trzyma ceny wysoko ze względu na rzadkość i bazę B58.
Części do obu aut nie są tanie, ale są rozsądne wobec wartości samochodu. Mapa stage 1 to zwykle koszt rzędu kilku tysięcy złotych. Sportowy downpipe to zależnie od marki i wersji z katalizatorem od około 1500 do 4000 złotych. Wydajny intercooler to wydatek mniej więcej od 2000 do 6000 złotych zależnie od rdzenia i auta. Dobry dolot to kilkaset do około 2000 złotych. Zestaw coiloverów na tor zaczyna się realnie od około 3000 złotych w górę.
Czy się opłaca? Supra przy stage 2 daje moc supersamochodu sprzed dekady za ułamek tej kwoty i robi to bez awarii, bo B58 ma ogromny zapas. GR Yaris nie wygrywa liczbami z hamowni, tylko zachowaniem na torze, a dobrze dobrane chłodzenie i zawieszenie zmieniają go z szybkiego hot hatcha w narzędzie do bicia okrążeń. W obu przypadkach mądry tuning to nie wyścig o maksymalną moc, tylko o to, żeby auto oddawało ją zawsze, gdy o nią poprosisz.
Zobacz w STREETO.PL: Przeglądaj intercoolery do aut doładowanych
Przeglądaj intercoolery do aut doładowanychGR Yaris i Supra A90 to dwa różne charaktery, ale ta sama zasada: najpierw chłodzenie, potem moc. Supra na B58 daje najwięcej za złotówkę przy stage 1 i 2, GR Yaris nagradza myślenie o całości auta na torze. Dobierzemy intercooler, downpipe i zawieszenie pod Twój egzemplarz.
Zobacz części i akcesoria do Toyoty SupraFAQ - odpowiedzi na pytania naszych klientów
Sama mapa stage 1 podnosi moc do około 400 do 450 KM. Stage 2 z downpipe i wydajniejszym intercoolerem to mniej więcej 450 do 500 KM na seryjnej turbinie. Powyżej 500 KM trzeba wejść w hybrydę turbo i większe paliwo, co znacząco podnosi koszt.
Tak. Supra A90 dzieli z BMW silnik B58, skrzynię ZF i większość elektroniki. Dla tunera to plus, bo B58 jest doskonale rozpoznany, a rynek części i map jest ogromny. To samo auto pod blachą napędza między innymi BMW Z4 M40i i M340i.
Mapa stage 1 jest prosta i daje około 290 do 310 KM. Trudniejsze jest utrzymanie tej mocy, bo mały silnik G16E szybko się grzeje na torze. Dlatego prawdziwy tuning GR Yarisa to przede wszystkim chłodzenie, intercooler i dolot, a dopiero potem kolejne konie z mapy.
Stage 2 to mapa plus sportowy downpipe i wydajniejszy intercooler. Downpipe poprawia spool i zdejmuje opór za turbiną, a większy intercooler trzyma niską temperaturę powietrza pod obciążeniem. W tym układzie B58 pracuje pewnie w okolicach 450 do 500 KM.
Fabryczne układy chłodzenia projektuje się pod normalną jazdę, a nie pod tor. Przy ostrej jeździe rośnie temperatura powietrza dolotowego, spada jego gęstość, a sterownik wycofuje doładowanie, żeby chronić silnik. Wydajniejszy intercooler i większe chłodnice utrzymują moc przez całą sesję, zamiast tracić ją po kilku okrążeniach.
Wybieraj intercooler z większym rdzeniem, który dłużej trzyma niską temperaturę przy ciągłym obciążeniu i ogranicza efekt heat soak. Popularne wybory do aut doładowanych to TurboWorks i Mishimoto. W GR Yarisie sens ma też chłodnica oleju, bo mały silnik szybciej go nagrzewa.
Najlepiej sprawdzają się coilovery z regulacją tłumienia. Pozwalają ustawić twardsze tłumienie i niższy prześwit pod tor, a na drogę rozluźnić auto. Na torze liczy się powtarzalność i kontrola nadwozia w szybkich zakrętach, dlatego regulowane zawieszenie daje więcej niż same sprężyny obniżające.
Mapa stage 1 to zwykle kilka tysięcy złotych. Sportowy downpipe kosztuje od około 1500 do 4000 złotych, wydajny intercooler od około 2000 do 6000 złotych, dolot kilkaset do około 2000 złotych, a zestaw coiloverów na tor od około 3000 złotych w górę. Wobec wartości obu aut to rozsądne wydatki, jeśli rozkładasz je sensownie.